Chwila nad wodą mogła skończyć się tragedią - policjant z Karpacza zareagował od razu

Chwila nad wodą mogła skończyć się tragedią - policjant z Karpacza zareagował od razu

FOT. KMP w Jeleniej Górze

Na terenie kompleksu termalnego kobieta poślizgnęła się, a fala podcięła jej nogi. Jako pierwszy zagrożenie zauważył policjant z Zespołu Kryminalnego Komisariatu Policji w Karpaczu, który podtrzymał mieszkankę i nie dopuścił, by znalazła się pod wodą. Po zdarzeniu do Komendanta Miejskiego Policji w Jeleniej Górze trafiły podziękowania za tę interwencję.

Z przekazanych przez policję informacji wynika, że w pobliżu byli inni ludzie, ale to funkcjonariusz pierwszy dostrzegł, że sytuacja robi się niebezpieczna. Nie czekał na rozwój zdarzeń. Natychmiast ruszył z pomocą, przytrzymał kobietę i zwrócił uwagę ratownikom, którzy nie widzieli całego przebiegu zdarzenia.

Wdzięczna mieszkanka opisała w liście nie tylko samą pomoc, ale też spokój i empatię policjanta. Jak napisała, był to

„naprawdę super młody człowiek, sympatyczny i z empatią”

i dodała, że chciałaby, aby więcej osób reagowało w podobny sposób. Takie słowa trafiają do policjantów wyjątkowo mocno, bo pokazują, że służba nie kończy się wraz z wyjściem z radiowozu czy komisariatu.

Postawa funkcjonariusza z Karpacza dobrze pokazuje, jak wygląda policyjny obowiązek w praktyce - szybka reakcja, opanowanie i gotowość do pomocy wtedy, gdy zagrożone jest zdrowie człowieka. W tej sprawie wystarczyły sekundy, by odsunąć kobietę od realnego niebezpieczeństwa. To właśnie takie interwencje najbardziej pokazują, że hasło „Pomagamy i Chronimy” nabiera znaczenia dopiero wtedy, gdy ktoś naprawdę rusza z pomocą.

na podstawie: Policja Jelenia Góra.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Jeleniej Górze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.