Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Miała zainwestować w akcje, straciła 90 tys. zł w Jeleniej Górze

Miała zainwestować w akcje, straciła 90 tys. zł w Jeleniej Górze

Najpierw z jej konta zniknęło 800 zł, później seniorka zaciągnęła kredyty i przelała pieniądze na rachunki wskazane przez oszustów. 76-letnia mieszkanka Jeleniej Góry straciła w ten sposób blisko 90 tysięcy złotych. Przestępcy przekonali ją, że bez dodatkowego zadłużenia nie wypłaci rzekomych zysków z inwestycji.

3 sierpnia 2026 roku kobieta zgłosiła się do Komisariatu I Policji w Jeleniej Górze. Opowiedziała, że wcześniej w internecie zobaczyła reklamę zachęcającą do inwestowania w akcje znanej firmy paliwowej. Oferta obiecywała wysokie zyski przy niewielkim wkładzie finansowym.

Seniorka wypełniła formularz kontaktowy i podała swoje dane. Niedługo później zadzwonił do niej mężczyzna przedstawiający się jako doradca inwestycyjny. Zapewniał, że poprowadzi ją przez cały proces i pomoże osiągnąć zysk.

Na początku z konta kobiety pobrano 800 złotych. Miała to być pierwsza wpłata inwestycyjna. Po kilku miesiącach rzekomy doradca ponownie skontaktował się z seniorką. Przekazał jej, że inwestycja przyniosła bardzo duży zysk.

Warunek wypłaty pieniędzy był kolejnym elementem oszustwa. Mężczyzna wmówił kobiecie, że musi wykazać odpowiednią zdolność finansową, zaciągając kredyty na kwotę odpowiadającą rzekomym zyskom. Seniorka uwierzyła w tę historię. Zaciągnęła zobowiązania, a następnie zgodnie z instrukcjami rozmówcy przelała pieniądze na wskazane rachunki bankowe.

Dopiero po pewnym czasie zorientowała się, że nie inwestowała w żadne akcje, a kontakt z „doradcą” był częścią przygotowanego oszustwa. Łącznie straciła blisko 90 tysięcy złotych.

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze ostrzegają, że sprawcy korzystają z reklam w mediach społecznościowych, profesjonalnie wyglądających stron internetowych i nazw znanych firm. Podczas rozmów telefonicznych budują zaufanie, obiecują gwarantowany zysk i wywierają presję, aby ofiara szybko podjęła decyzję.

Takie zachowanie może stanowić oszustwo opisane w art. 286 § 1 Kodeksu karnego. Przepis przewiduje odpowiedzialność za doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie jej w błąd albo wykorzystanie błędu. O kwalifikacji prawnej czynu zdecydują ustalenia prowadzonego postępowania.

Policja przypomina, że nie ma inwestycji gwarantujących jednocześnie wysoki i pewny zysk bez ryzyka. Przed przekazaniem pieniędzy należy sprawdzić firmę, jej uprawnienia oraz skonsultować ofertę z bliskimi albo niezależnym doradcą finansowym.

Nie wolno instalować programów do zdalnej obsługi telefonu lub komputera na polecenie nieznanej osoby. Oszuści nie powinni otrzymać także loginów, haseł do bankowości elektronicznej, danych kart płatniczych ani kodów autoryzacyjnych z wiadomości SMS. Tłumaczenia o konieczności opłacenia podatku, dokończenia inwestycji lub odblokowania wypłaty są częścią schematu wyłudzenia.

Trudno o bardziej kosztowną lekcję niż kredyty zaciągnięte po to, by wypłacić nieistniejący zysk. Ten przypadek pokazuje, że atrakcyjna reklama i telefon od rzekomego eksperta mogą doprowadzić do utraty oszczędności całego życia. Służby apelują do rodzin, aby regularnie rozmawiały z seniorami o oszustwach finansowych i wspólnie sprawdzały podejrzane oferty.

na podstawie: KMP w Jeleniej Górze.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji