80-latek z Jeleniej Góry stracił 550 tys. zł. Zaczęło się od ropy

80-latek z Jeleniej Góry stracił 550 tys. zł. Zaczęło się od ropy

Mężczyzna uwierzył internetowym „doradcom inwestycyjnym”, zainstalował wskazaną aplikację i przekazywał kolejne pieniądze. Oszuści przejęli zdalny dostęp do jego urządzenia, a później odebrali gotówkę przez fałszywego kuriera. 80-letni mieszkaniec Jeleniej Góry stracił łącznie blisko 550 tysięcy złotych.

6 sierpnia 80-latek zgłosił się do Komisariatu II Policji w Jeleniej Górze. Powiedział policjantom, że padł ofiarą oszustwa internetowego. Proceder trwał od marca do sierpnia.

Mężczyzna trafił w internecie na reklamę inwestycji w ropę. Oferta obiecywała szybki i wysoki zysk. Zainteresowany wypełnił formularz kontaktowy, podając swoje dane. Wkrótce skontaktował się z nim mężczyzna przedstawiający się jako doradca inwestycyjny.

Fałszywy doradca przekonywał, że wskazana platforma jest bezpieczna, a inwestycje przyniosą wysokie zyski. Stopniowo zdobywał zaufanie 80-latka i przekazywał mu informacje o rzekomych wynikach inwestycji.

Później nakłonił mężczyznę do zainstalowania aplikacji, która miała ułatwić obsługę rachunku inwestycyjnego. W rzeczywistości program umożliwił oszustom zdalny dostęp do urządzenia. Dzięki temu mogli kontrolować działania pokrzywdzonego i uzyskiwać dostęp do zapisanych na nim informacji.

Początkowo 80-latek przekazywał około 10 tysięcy złotych. Z czasem oszuści namawiali go do wpłacania coraz większych kwot. Następnie poinformowali, że pieniądze można przekazać również w gotówce.

Po gotówkę przyjechał mężczyzna podający się za kuriera. Odbiór ustalono na wcześniej uzgodnione hasło. Pokrzywdzony przez cały czas był przekonany, że przekazuje oszczędności na prawdziwe inwestycje, a pieniądze znajdują się na jego rachunku.

Oszustwo wyszło na jaw, gdy 80-latek stracił dostęp do platformy. Nie mógł zobaczyć pieniędzy ani rzekomych zysków. Strona zniknęła, a kontakt z osobami podającymi się za doradców nagle się urwał. Łączna strata wyniosła blisko 550 tysięcy złotych.

Policja przypomina, że zgodnie z polskim Kodeksem karnym doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą oszustwa jest przestępstwem. W tej sprawie 80-latek zawiadomił funkcjonariuszy, a okoliczności zdarzenia są przedmiotem czynności policyjnych.

Fałszywe platformy inwestycyjne często wyglądają profesjonalnie. Oszuści posługują się specjalistycznym językiem, pokazują fikcyjne wykresy i wyniki, a także wykorzystują osoby przedstawiające się jako doradcy finansowi. Ich celem jest wzbudzenie zaufania i doprowadzenie do przekazania pieniędzy.

Policjanci ostrzegają, aby nie instalować na polecenie nieznajomych aplikacji umożliwiających zdalny dostęp do telefonu lub komputera. Nie należy również przekazywać loginów, haseł, kodów autoryzacyjnych ani danych do bankowości elektronicznej.

Żaden przypadkowy „kurier”, pracownik firmy inwestycyjnej czy doradca nie powinien otrzymywać gotówki w ramach inwestycji. Przed wpłatą pieniędzy trzeba sprawdzić firmę, jej istnienie i uprawnienia do prowadzenia działalności inwestycyjnej. Presja czasu oraz obietnica bardzo wysokiego zysku bez ryzyka powinny natychmiast wzbudzić podejrzenia.

„Nie dajmy się skusić obietnicom szybkiego i łatwego zarobku” - apeluje podinsp. Edyta Bagrowska.

Ta historia pokazuje, jak kosztowna może być chwila zaufania wobec osoby poznanej wyłącznie przez internet. 80-letni mieszkaniec Jeleniej Góry stracił oszczędności życia, bo oszuści połączyli fałszywą inwestycję, zdalny dostęp do urządzenia i odbiór gotówki przez kuriera.

na podstawie: KMP w Jeleniej Górze.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji