Karpacz porządkuje elewacje. Reklamy mają zniknąć z przypadkowych miejsc

FOT. UM Karpacz
Na karpackich fasadach reklama nie ma już grać pierwszych skrzypiec. W mieście, które żyje krajobrazem i architekturą, każda tablica czy baner ma się teraz mieścić w ścisłych ramach, a nie przykrywać budynku jak zasłona. Nowe zasady są wyraźne – mają chronić to, co w Karpaczu najcenniejsze, czyli wygląd ulic, domów i całych elewacji. Dla przedsiębiorców to sygnał, że czas przypadkowego chaosu dobiega końca.
- Reklama ma się zmieścić w budynku, a nie go dominować
- Witryny zostają, ale pod ścisłym limitem
- Materiały i kary mają przypomnieć, że przestrzeń nie jest bezbronna
Reklama ma się zmieścić w budynku, a nie go dominować
W Karpaczu uchwała krajobrazowa porządkuje to, co na elewacjach bywało dotąd widoczne z daleka i często bez umiaru. Miasto przypomina, że tablica reklamowa to nośnik przeznaczony do ekspozycji reklamy wraz z konstrukcją i mocowaniem, a urządzenie reklamowe to każdy inny przedmiot służący temu samemu celowi. W obu przypadkach nie chodzi o ozdobnik, tylko o element, który ma działać w przestrzeni w sposób kontrolowany.
Najważniejsza zasada jest prosta: na jednym obiekcie nie powinno być więcej niż 2 takie nośniki, nie licząc szyldów. Ich łączna powierzchnia na każdej elewacji nie może przekroczyć 3 m². Reklamy nie mogą wchodzić wyżej niż linia parteru albo gzyms oddzielający parter od pierwszego piętra, bo właśnie tam budynek zaczyna tracić swoją czytelność. Nie mogą też zasłaniać detali, które budują charakter elewacji – parapetów, boniowania czy okiennic.
Najświeższe wiadomości z Jeleniej Góry czekają na stronie głównej jeleniagoraonline.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.
Witryny zostają, ale pod ścisłym limitem
Miasto zostawiło miejsce na reklamę w witrynach, choć i tu swoboda ma granice. Dopuszczalne jest umieszczanie nośników za szybą, ale zajęta powierzchnia nie może przekroczyć 75 proc. witryny. To ważne zwłaszcza tam, gdzie handel i usługi opierają się na widoczności z ulicy, a jednocześnie nie powinny zamieniać frontu budynku w jednolitą ścianę przekazu.
W uchwale wyraźnie wskazano też, gdzie reklamy nie mają prawa się pojawiać. Zakaz obejmuje mury oporowe, balustrady, obiekty małej architektury, słupy elektryczne i oświetleniowe oraz drzewa. Niedopuszczalne są również reklamy na zabytkach wpisanych do rejestru, a także takie, które psują odbiór budynków ujętych w Gminnej Ewidencji Zabytków. W mieście takim jak Karpacz to szczególnie istotne, bo tu fasada nie jest tylko ścianą – często jest częścią krajobrazu, po który przyjeżdża się z daleka.
Materiały i kary mają przypomnieć, że przestrzeń nie jest bezbronna
Regulacje obejmują także materiały, z jakich mogą być wykonane tablice i urządzenia reklamowe. Wśród dopuszczonych znalazły się między innymi drewno, metale takie jak żelazo, miedź i aluminium, a także granit, piaskowiec, bazalt, łupek, cegła, ceramika oraz szkło przezroczyste i jego imitacje. Banery pozostają osobnym przypadkiem, bo przepisy nie odnoszą się do materiałów, z których są zrobione.
W tle całej uchwały jest jeszcze jeden mocny sygnał – prawo pozwala nakładać kary pieniężne za reklamy ustawione niezgodnie z zasadami. Mowa o art. 37d ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, który przewiduje sankcje dla tych, którzy zlekceważą lokalne reguły. Dla miasta to nie tylko kwestia estetyki, ale też realnego egzekwowania porządku w przestrzeni, która ma wspólny charakter i nie znosi przypadkowości.
Karpacz stawia więc na czytelne reguły: reklama ma być obecna, ale podporządkowana budynkowi i otoczeniu. W mieście, gdzie turysta patrzy równie uważnie na szyld, co na górską panoramę, taki porządek może okazać się ważniejszy, niż wygląda na pierwszy rzut oka.
na podstawie: UM Karpacz.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Karpacz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Ponad 180 000 gości podczas dwuletniej trasy Volvo For Safety

Ponad 95 mln zł dla aglomeracji. Zmiany obejmą autobusy, rowery i ruch

Perfumy za 1600 zł, amfetamina i prąd poza licznikiem. Zatrzymano 47-latka

Po wyprzedzeniu gwałtownie zahamował. Rowerzystka trafiła do szpitala

Policjantka z Jeleniej Góry wygrała konkurs. Przed nią finał w Legionowie

Koncerty, „Dziady” i turniej szachowy. Listopadowy program w Karpaczu

Weekend w Jeleniej Górze: co robić 30 października – 1 listopada

Gęsta mgła na części Dolnego Śląska. Widzialność może spaść poniżej 200 metrów

We Wrocławiu kultura szuka mecenasów, którzy połączą biznes i dobro wspólne

Co naprawdę nami kieruje? Bartłomiej Dobroczyński zagląda pod powierzchnię

Ile kosztuje zarządzanie odpadami w firmie i od czego zależy cena usługi?

List gończy i pół roku więzienia. Poszukiwany ukrywał się na farmie pod Jelenią Górą

Dwa potrącenia pieszych w Jeleniej Górze. Jeden z nich zginął

Uciekał przed policją chodnikiem. Miał dwa sądowe zakazy i narkotyki
Przydatne dane teleadresowe
- Ośrodek Kuratorski Nr 2 w Jeleniej Górze - kontakt, godziny, jak trafić
- Apteki Jeżów Sudecki, powiat karkonoski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Pogotowie Ratunkowe w Jeleniej Górze - kontakt, zespoły ratownicze, transport medyczny
- Muzeum Karkonoskie w Jeleniej Górze - bilety, godziny, wystawy i dojazd
- Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa we Wrocławiu Oddział w Jeleniej Górze - kontakt, rejestracja, paszporty roślin
- Urząd Stanu Cywilnego w Jeleniej Górze - kontakt, śluby, dokumenty
