Radon w SP 5 nie zniknął od razu, ale szkoła już zaciska pętlę bezpieczeństwa

Radon w SP 5 nie zniknął od razu, ale szkoła już zaciska pętlę bezpieczeństwa

FOT. Urząd Miasta w Jeleniej Górze

W jeleniogórskiej Szkole Podstawowej nr 5 temat radonu nie został zamieciony pod dywan. Wręcz przeciwnie – po wynikach pomiarów ruszył zestaw działań, które mają ograniczyć ekspozycję uczniów i pracowników. Miasto podkreśla, że szkoła zrobiła wszystko zgodnie z przepisami, a kolejne badania mają sprawdzić sytuację w realnych warunkach, kiedy w budynku przebywają dzieci. W tle jest też ważny lokalny kontekst: Jelenia Góra leży na terenie, gdzie takie zjawisko może pojawiać się naturalnie.

  • Pomiary, które uruchomiły całą procedurę
  • Remont piwnic i nowe zasady korzystania z sal
  • Eksperci uspokajają, ale szkoła nie odpuszcza

Pomiary, które uruchomiły całą procedurę

W SP nr 5 wykonano pomiary stężenia radonu w pomieszczeniach szkolnych, korzystając z dozymetrów przekazanych placówce przez Instytut Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera. Badania prowadzono od 31 stycznia do 1 marca 2026 roku, a później dyrekcja zaczęła przekazywać wyniki kolejnym grupom osób związanych ze szkołą.

Informacja trafiła do nauczycieli podczas rady pedagogicznej, do pracowników administracji i obsługi podczas osobnego spotkania, a rodzice i opiekunowie zostali powiadomieni przez dziennik elektroniczny. Wyniki przekazano także do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jeleniej Górze. Miasto zaznacza, że szkoła działała według wymogów prawa atomowego, a sama procedura ma nie tylko formalny charakter, ale przede wszystkim porządkuje kolejne kroki przed powrotem do normalnego korzystania z budynku.

Remont piwnic i nowe zasady korzystania z sal

Najwięcej uwagi poświęcono pomieszczeniom, w których radon mógł mieć większe znaczenie dla bezpieczeństwa. W szkole zakończono remont piwnic, będący kontynuacją prac rozpoczętych wcześniej. Wykonano nową posadzkę z systemową hydroizolacją odporną na radon, opartą na konstrukcji betonowej, zbrojonej i ułożonej na podbudowie żwirowo-piaskowej.

To nie koniec zmian. Wprowadzono rotacyjny harmonogram korzystania z sal 1 i 3 oraz sali gimnastycznej, a także plan wietrzenia tych pomieszczeń. To właśnie takie proste, codzienne działania często mają największe znaczenie, gdy chodzi o ograniczanie stężenia gazu w budynku. Dyrekcja szkoły wystąpiła też o opinię do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu , żeby ocenić bezpieczeństwo korzystania z tych sal podczas zajęć dydaktycznych.

Eksperci uspokajają, ale szkoła nie odpuszcza

W analizie przygotowanej przez Instytut Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera pojawiła się ocena, że podjęte w szkole działania są właściwe i zgodne z zaleceniami służącymi ograniczeniu ekspozycji. Instytut wskazał też, że po wdrożeniu rozwiązań optymalizacyjnych roczna dawka narażenia dla osób przebywających w badanych pomieszczeniach ma mieścić się w dopuszczonych normach.

„Działania podjęte przez dyrekcję szkoły mają charakter właściwy i są zgodne z zaleceniami mającymi na celu ograniczenie ekspozycji”.

Miasto przypomina przy tym, że Jelenia Góra leży na obszarze o naturalnie podwyższonym potencjale występowania radonu, wynikającym z warunków geologicznych. To ważna informacja również dla mieszkańców innych części regionu – takie zjawisko nie musi oznaczać awarii czy błędów technicznych w budynku. Władze miasta deklarują monitorowanie sytuacji i działania zgodne z zasadą optymalizacji ochrony radiologicznej, czyli takie, które mają po prostu trzymać ryzyko jak najniżej.

na podstawie: Urząd Miasta Jelenia Góra.