Sprzedała kurtkę za 50 zł - straciła prawie 9 tys. zł po fałszywym mailu i telefonie

Policjanci z Komisariatu Policji w Kowarach przyjęli zgłoszenie o wyłudzeniu, po którym mieszkanka powiatu karkonoskiego straciła blisko 9 tysięcy złotych. Do kradzieży doszło po kliknięciu w fałszywy link zamieszczony przy ogłoszeniu i serii telefonów od osób podających się za pracowników banku.
14 stycznia kobieta wystawiła na portalu ogłoszeniowym dziecięcą kurtkę za 50 zł. Krótko po publikacji otrzymała wiadomość e-mail wyglądającą jak standardowa informacja z serwisu i zawierającą link rzekomo służący finalizacji transakcji.
Po kliknięciu w link strona przekierowała ją do wyboru banku i logowania do bankowości internetowej. W tym samym czasie odebrała kilka połączeń z różnych numerów. Rozmówcy przedstawili się jako pracownicy banku i poinformowali o blokadzie rachunku, prosząc o wykonanie płatności BLIK „w celu zabezpieczenia środków”.
Kobieta, działając pod presją i według instrukcji, wygenerowała i zatwierdziła kody BLIK. Po chwili przerwała rozmowę, podejrzewając oszustwo. Wizyta w banku potwierdziła jej obawy - z konta wspólnego i konta osobistego wykonano przelewy na łączną kwotę blisko 9 tysięcy złotych. Część środków już wypłacono, część była w trakcie realizacji. Za zgodą pokrzywdzonej bank zabezpieczył pozostałe środki, aby zapobiec dalszym stratom.
W komunikacie policji, podpisanym przez podinspektor Edytę Bagrowską, przypomniano zasady bezpieczeństwa: pracownicy banków nie proszą o dane do logowania ani kody BLIK, nie żądają wykonywania przelewów „zabezpieczających” środków, a wszelkie podejrzane linki w e-mailach i SMS-ach należy traktować z ostrożnością. Policja apeluje o samodzielne kontaktowanie się z bankiem za pomocą oficjalnej infolinii i nieuleganie presji czasu czy groźbom utraty środków.
na podstawie: KMP w Jeleniej Górze.
Autor: krystian

