Nielegalna reklama w Karpaczu może kosztować więcej niż legalny nośnik

FOT. UM Karpacz
W Karpaczu reklama ustawiona bez zgody nie kończy się na prostym upomnieniu. Rachunek potrafi rosnąć z dnia na dzień, a przy większej powierzchni szybko zamienia się w wydatek, który trudno zignorować. Samorząd przypomina, że uchwała krajobrazowa ma chronić górski charakter miasta i ograniczać wizualny chaos. Dla przedsiębiorców to jasny sygnał – zanim tablica trafi na elewację albo do pasa drogowego, warto sprawdzić przepisy.
- Za jeden metr reklamy kara rośnie z każdym dniem
- Pas drogowy dokłada drugą sankcję
- Legalny nośnik okazuje się tańszy niż późniejsze kary
Za jeden metr reklamy kara rośnie z każdym dniem
W przypadku nośników niezgodnych z uchwałą krajobrazową wysokość kary nie zależy od uznania urzędników. Wynika wprost z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i składa się z dwóch części – stałej oraz zmiennej, liczonej od powierzchni reklamy. Im większa tablica i im dłużej pozostaje w przestrzeni publicznej, tym wyższa jest sankcja. Kluczowe jest też to, że kara naliczana jest za każdy dzień utrzymywania nielegalnej reklamy.
Z informacji podanych przez samorząd wynika, że w 2026 roku, przy braku lokalnie ustalonych stawek opłaty reklamowej, bierze się pod uwagę maksymalne wartości zapisane w przepisach ogólnych. Przy takich wyliczeniach koszt 1 m² nielegalnej reklamy może sięgnąć około 170 zł za dobę.
Dla czytelności liczby wyglądają jeszcze wyraźniej:
- 1 m² reklamy – około 170 zł dziennie
- tydzień – ponad 1000 zł
- miesiąc – około 5000 zł
- rok – blisko 60 000 zł
To oznacza, że nawet niewielki baner potrafi z czasem wygenerować sumę znacznie wyższą niż koszt legalnego przygotowania nośnika i uzyskania wymaganych zgód.
Pas drogowy dokłada drugą sankcję
Na tym nie koniec, bo reklama ustawiona w pasie drogowym może wpaść w jeszcze jeden reżim kar. Ustawa o drogach publicznych przewiduje w takim przypadku karę w wysokości 10-krotności legalnej opłaty za zajęcie pasa drogowego na reklamę. Wysokość tej opłaty zależy między innymi od rodzaju drogi, miejsca ekspozycji, powierzchni reklamy i czasu zajęcia terenu.
Według podanych wyliczeń metr kwadratowy reklamy w pasie drogi gminnej kosztowałby 60 zł dziennie, a w pasie drogi powiatowej 45 zł dziennie. Do tego dochodzą jeszcze koszty, które zwykle najbardziej bolą już po fakcie – demontaż nośnika, transport, przechowanie oraz przywrócenie pasa drogowego do poprzedniego stanu.
Jeśli reklama narusza jednocześnie uchwałę krajobrazową i przepisy dotyczące pasa drogowego, właściciel może odpowiedzieć podwójnie. Wtedy jedna tablica nie jest już zwykłym uchybieniem formalnym, ale źródłem dwóch niezależnych postępowań administracyjnych.
Legalny nośnik okazuje się tańszy niż późniejsze kary
W Karpaczu spór o reklamę nie dotyczy wyłącznie estetyki. Chodzi także o pieniądze, które potrafią uciekać z firmowego budżetu szybciej, niż zdąży się zareagować na wezwanie do usunięcia nośnika. Z perspektywy przedsiębiorców prosty wniosek jest taki, że legalna reklama, choć wymaga wcześniejszego sprawdzenia zasad, zwykle wychodzi taniej niż ryzyko kary liczonej każdego dnia.
Samorząd przypomina też, że przepisy dotyczące reklam i pasa drogowego są dziś znacznie bardziej restrykcyjne niż jeszcze kilka lat temu. To narzędzie nie tylko do porządkowania przestrzeni, ale również do ograniczania pokusy, by oszczędzać na zgodach i formalnościach. W mieście, które opiera swój charakter na krajobrazie i zabudowie, taka oszczędność może okazać się wyjątkowo kosztowna.
na podstawie: UM Karpacz.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Karpacz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

96-latka straciła 120 tysięcy złotych - sprawca był już w areszcie

Woda, góry i droga do szkoły - policjantka ostrzegła przedszkolaki

Sprzedawał towar w internecie. Jeden link kosztował go ponad 40 tysięcy złotych

Zderzenie Peugeota z hulajnogą w Kowarach. Jedno auto, drugie mogło jechać 80 km/h

Kilka minut w aucie może skończyć się tragedią. Ostrzeżenie z Jeleniej Góry

W Karkonoszach zaczyna się tajemnica - „Ametystowy pies” zabiera nas w góry

Weekend na rowerze w Jeleniej Górze. Jeden błąd może kosztować 2500 zł

Kontrola obozu w Szklarskiej Porębie. Sprawdzono plan ewakuacji

Jeleniogórska drogówka ujawniła 36 wykroczeń. Był też kierujący po alkoholu

Wakacyjny weekend w Karkonoszach. Policja ostrzega przed nagłą zmianą pogody

Przedszkolaki na rolkach. Rekord padł podczas pierwszych zawodów

Kursantka za kierownicą jechała o 26 km/h za szybko. Interweniowała policja

Forum Ekonomiczne w Karpaczu coraz bliżej. Ponad 6000 gości i 500 wydarzeń

Karkonosze bez pocztówki - akwarele Dariusza Godawy pokażą ich mroczną stronę
Przydatne dane teleadresowe
- Powiatowy Zespoł do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Jeleniej Górze - kontakt, godziny, wnioski
- Książnica Karkonoska w Jeleniej Górze - kontakt, filie, godziny i karta biblioteczna
- Delegatura Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu w Jeleniej Górze - paszporty i sprawy cudzoziemców
- II Komisariat Policji w Jeleniej Górze - kontakt, dzielnicowi, godziny przyjęć
- Dolnośląski Ośrodek Ruchu Drogowego w Jeleniej Górze - kontakt, egzaminy, kursy i szkolenia
- Apteki Karpacz, powiat karkonoski - adresy, telefony, godziny otwarcia
