Szybka interwencja na posesji w Jeleniej Górze uratowała życie

Na ogrodzonej posesji funkcjonariusze zastali pobudzonego mężczyznę i agresywnego psa. Policja i ratownicy medyczni musieli działać natychmiast, by udzielić pomocy i zabezpieczyć miejsce. Działania zakończyły się transportem chorego do szpitala.
Interwencja wyglądała na jedną z tych, które mogły skończyć się tragicznie - gdyby nie szybki czas reakcji służb.
Jak podaje Policja:
“mężczyzna miał przyjąć znaczną ilość środków odurzających i uskarżał się na dolegliwości bólowe w okolicy żeber oraz serca.”
Dzielnicowi z Komisariatu II Policji w Jeleniej Górze po przyjeździe na miejsce napotkali ogrodzoną posesję, po której biegał agresywny pies. Na terenie znajdował się mężczyzna - pobudzony, nielogicznie się wypowiadał i odmawiał wpuszczenia służb do domu. Służby otrzymały też informację, że na adres został zadysponowany Zespół Ratownictwa Medycznego.
Policjanci - oceniając ryzyko dla życia i zdrowia - podjęli decyzję o wejściu na teren posesji. Funkcjonariusze zabezpieczyli zwierzę i wsparli zespół medyczny. Jak informuje policja, mężczyzna był pod wyraźnym wpływem środków odurzających - był spocony, miał rozszerzone źrenice, a jego zachowanie wskazywało na silne pobudzenie psychoruchowe.
W toku działań mężczyzna stał się agresywny i próbował utrudniać czynności ratunkowe - w związku z tym policjanci “zastosowali środki przymusu bezpośredniego”. Działania te umożliwiły przeprowadzenie medycznych czynności ratunkowych i przetransportowanie pacjenta do szpitala celem dalszej diagnostyki oraz monitorowania stanu zdrowia.
Zgodnie z przepisami Kodeksu Karnego i regulacjami operacyjnymi, użycie środków przymusu bezpośredniego może być stosowane w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia - takie ramy prawne określają, kiedy interwencja służb jest dopuszczalna i jakie konsekwencje mogą wyniknąć z niewłaściwego zachowania wobec ratowników.
Nie podano informacji o postawieniu zarzutów wobec mężczyzny. Jak podinspektor Edyta Bagrowska ujęła to w komunikacie:
“Dzięki szybkiej reakcji i współpracy służb pomoc została udzielona na czas, a mężczyzna trafił pod specjalistyczną opiekę medyczną.” - podinspektor Edyta Bagrowska
Sytuacja pokazuje, że współdziałanie policji i zespołów ratowniczych na miejscu zagrożenia bywa decydujące dla zdrowia poszkodowanych - jednocześnie stawia służby przed koniecznością szybkich decyzji w warunkach stresu i ryzyka.
na podstawie: Policja Jelenia Góra.
Autor: krystian

