Nerwowe zachowanie doprowadziło do zatrzymania - odzyskano telefon za 2500 zł

Patrol zauważył mężczyznę, którego nagłe unikanie kontaktu wzbudziło podejrzenia. Po legitymowaniu okazało się, że dzwoniący telefon nie należał do niego - sprzęt wrócił do właściciela. Interwencja Komisariatu Policji w Karpaczu zakończyła się zatrzymaniem i postawieniem zarzutów.
Jak podaje Policja:
“Czujność i szybka reakcja policjantów z Komisariatu Policji w Karpaczu po raz kolejny przyczyniły się do ujawnienia przestępstwa oraz odzyskania utraczonego mienia.”
Do zdarzenia doszło w nocy z 22 na 23 lutego około godziny 1.00. Patrol na terenie Karpacza zauważył mężczyznę, który na widok radiowozu zaczął się nerwowo zachowywać i unikać kontaktu z funkcjonariuszami. Podczas legitymowania jego telefon - który nieustannie dzwonił - był konsekwentnie ignorowany. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna chwilę wcześniej przebywał w jednym z barów, gdzie - według relacji policji - przywłaszczył cudzy telefon.
Policjanci zabezpieczyli urządzenie i zwrócili je właścicielowi - wartość odzyskanego mienia oceniono na 2500 zł. Zatrzymany usłyszał zarzut przywłaszczenia. W materiałach służb figurują informacje o jego wieku - 36-latek - oraz miejscu zamieszkania w powiecie poznańskim.
Zgodnie z Kodeksem karnym za przywłaszczenie cudzej rzeczy grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Śledczy przekazali sprawę do sądu, który zadecyduje o dalszym losie oskarżonego.
Jeden nerwowy ruch wystarczył, by policja szybko odzyskała sprzęt i postawiła zarzuty - sprawca przekonał się, że premiowanie ryzyka w nocy może skończyć się przed sądem.
na podstawie: KMP w Jeleniej Górze.
Autor: krystian

