Rzekomy bankowiec przejął telefon i wyciągnął 3500 zł w Kowarach

Telefon od mężczyzny podającego się za pracownika banku, presja czasu i kod BLIK - tak zaczęło się oszustwo, które kosztowało mieszkańca regionu 3500 zł. Pokrzywdzony zgłosił sprawę dopiero kilka dni później, gdy trafił do Komisariatu Policji w Kowarach. Policja prowadzi czynności i ostrzega, że takich telefonów przybywa.
Do zdarzenia doszło 19 marca, a zawiadomienie wpłynęło 26 marca. Jak ustalili funkcjonariusze, około godziny 8.00 do mężczyzny zadzwonił nieznany rozmówca i przedstawił się jako pracownik banku. Przekonywał, że środki finansowe są zagrożone, a jedyną drogą do ich zabezpieczenia ma być generowanie i przekazywanie kodów BLIK z aplikacji bankowej. W rozmowie padała też informacja o przeniesieniu pieniędzy na rzekomo „bezpieczne konto”.
Sprawca nie poprzestał na jednym połączeniu. Kontynuował kontakt, wywierał presję czasu i skłonił pokrzywdzonego do zainstalowania oprogramowania, które umożliwiło mu zdalny dostęp do urządzenia. Właśnie wtedy doszło do wypłaty łącznie 3500 zł z pieniędzy należących do zgłaszającego. To pokazuje, jak groźny potrafi być mechanizm oparty na strachu, pośpiechu i zaufaniu do fałszywego bankowca - bez włamania, bez przemocy, za to z bardzo szybkim skutkiem.
Policjanci z Kowar prowadzą czynności w tej sprawie. Na gruncie Kodeksu karnego takie zachowanie może być oceniane jako oszustwo, a funkcjonariusze przypominają, że bank nigdy nie prosi przez telefon o kody BLIK ani o instalowanie dodatkowego oprogramowania. Jeleniogórscy policjanci zwracają uwagę, że oszuści najczęściej grają na emocjach i próbują wymusić natychmiastową decyzję.
Jak podkreśliła podinspektor Edyta Bagrowska:
“Apelujemy o rozwagę i ostrożność - czujność może uchronić nas przed utratą oszczędności.”
na podstawie: KMP w Jeleniej Górze.
Ostatnie Artykuły

W Piechowicach pod ziemią czekał pocisk z II wojny światowej

Monety wyglądały jak okazja - mieszkanka powiatu karkonoskiego straciła 16 tys. zł

Fałszywi policjanci znów dzwonili w Jeleniej Górze - seniorzy nie dali się złamać

W Karpaczu ruszyły bajki z całego świata. Dzieci stworzyły własne dinozaury

Drift na parkingu skończył się drogo, a znak drogowy trafił do bagażnika

Na przejazdach kolejowych policja złapała 35 kierowców na jednym błędzie

Ucieczka w Podgórzynie skończyła się murem, alkoholem i więzieniem

Nerwowy kierowca z Łomnicy wpadł z marihuaną na 200 porcji

Dziesiątka wraca z Wrocławia z podwójnym zwycięstwem

Spotkanie sąsiedzkie przy Cieplickiej – Karkonoski Park Narodowy zaprasza

W Jeleniej Górze wracają wspomnienia o szkole, której już nie ma

Marihuana ukryta w mieszkaniu w Jeleniej Górze - policja doliczyła ponad 200 porcji

Krwiobus pod komendą w Jeleniej Górze - jeden gest może uratować życie

