Nowe tablice w Karpaczu porządkują górskie ulice i prowadzą do defibrylatorów

Nowe tablice w Karpaczu porządkują górskie ulice i prowadzą do defibrylatorów

FOT. Urząd Miejski w Karpaczu

W Karpaczu zwykła tablica nie jest tylko znakiem – wśród stromych ulic, zakrętów i sezonowego ruchu staje się pierwszym przewodnikiem po mieście. Nowy system informacji miejskiej ma sprawić, że orientacja będzie prostsza zarówno dla mieszkańców, jak i dla osób, które przyjeżdżają tu tylko na chwilę. Zmiana nie dotyczy wyłącznie estetyki, bo w grę wchodzi także bezpieczeństwo i szybkie dotarcie do ważnych punktów.

  • Stare tablice ustępowały miejsca oznakowaniu, które w górach musi działać bezbłędnie
  • Defibrylatory i kierunkowe znaki dostały swoje miejsce w miejskim porządku

Stare tablice ustępowały miejsca oznakowaniu, które w górach musi działać bezbłędnie

Karpacz potrzebował czytelniejszego układu informacji, bo w górskiej zabudowie każda niejasność od razu się mnoży. Wąskie drogi, duży ruch pieszy i zmienna pogoda sprawiają, że tablice muszą być nie tylko ładne, ale też odporne, dobrze widoczne i czytelne z odpowiedniej odległości. Część dawnych oznaczeń była już zniszczona, więc ich wymiana stała się po prostu konieczna.

W ramach systemu pojawiły się przede wszystkim:

  • tablice z nazwami ulic,
  • tablice kierunkowe prowadzące do ważnych punktów,
  • oznaczenia lokalizacji defibrylatorów.

To właśnie taki zestaw sprawia, że przestrzeń przestaje być przypadkowa. W mieście turystycznym, gdzie jednego dnia ruch jest spokojny, a następnego potrafi gwałtownie wzrosnąć, spójne oznakowanie oszczędza czas i nerwy. Dobrze dobrane tablice pomagają też kierowcom i pieszym nie kluczyć po stromych odcinkach, tylko szybciej odnajdywać właściwy adres.

Defibrylatory i kierunkowe znaki dostały swoje miejsce w miejskim porządku

W projekcie nie chodziło wyłącznie o wymianę zużytych elementów. System informacji miejskiej uporządkował też sposób prowadzenia do miejsc, które mają znaczenie w codziennym funkcjonowaniu Karpacza. Oznaczenie defibrylatorów to detal, który w kryzysowej chwili może mieć ogromne znaczenie, bo skraca drogę do sprzętu ratującego życie.

Zadbano również o to, by tablice były dopasowane do charakteru miasta. W górskim otoczeniu liczy się nie tylko odporność na deszcz, śnieg czy silny wiatr, ale także to, by znak nie kłócił się z krajobrazem. Dlatego system ma porządkować przestrzeń bez wprowadzania wizualnego chaosu. Taki efekt wzmacnia też lokalny charakter miejsca – Karpacz staje się bardziej czytelny, ale nie traci swojego turystycznego rytmu i górskiej estetyki.

Całość przygotowano od zestawienia lokalizacji, przez dobór materiałów, aż po wykonanie i dostawę tablic. Projekt oparto na rozwiązaniach, które dobrze sprawdzały się wcześniej, a jednocześnie uzupełniono je o nowsze technologie. Dzięki temu miejski system informacji ma służyć nie tylko dziś, ale też wytrzymać warunki, w jakich w Karpaczu oznakowanie pracuje najciężej.

na podstawie: Urząd Miejski w Karpaczu.