Górskie tło i światowa siatkówka plażowa. Karpacz szykuje wielkie granie

Górskie tło i światowa siatkówka plażowa. Karpacz szykuje wielkie granie

FOT. UM Karpacz

Na stadionie im. Ireny Szewińskiej piasek już czeka na pierwsze zagrywki, a z Karkonoszy schodzi sportowa atmosfera, jakiej w Karpaczu dawno nie było. W czwartek na boisko wyjdą duety z różnych stron świata, a stawka jest konkretna – miejsce w turnieju głównym VW Beach Pro Tour Futures Karpacz 2026. Organizatorzy liczą na mocny akcent gospodarzy, bo dla dwóch polskich par to może być dzień, który ustawi cały start imprezy.

  • Kwalifikacje z mocnym międzynarodowym składem
  • Dwie polskie pary dostaną szansę przy własnych trybunach
  • Godzina po godzinie na piasku pod Karkonoszami

Kwalifikacje z mocnym międzynarodowym składem

W czwartkowych eliminacjach zagra 16 duetów reprezentujących 11 krajów. To oznacza, że na karpackim stadionie spotkają się różne style gry, różne szkoły siatkówki i różne sportowe temperamenty – od europejskich ekip po parę z Urugwaju, która też znalazła się na liście startowej.

Droga do turnieju głównego będzie krótka i bez marginesu na błąd. Awans wywalczą tylko cztery najlepsze zespoły, a w głównej drabince czeka już 12 najwyżej rozstawionych par. W takim układzie każdy set w kwalifikacjach ma znaczenie większe, niż sugeruje sama nazwa etapu.

Na liście zmian przed startem doszło jeszcze do przetasowania. Z rywalizacji w turnieju głównym wycofała się para z Łotwy, a jej miejsce w kwalifikacjach zajęli Ukraińcy Kyrylo Tereshchenko i Dmytro Hladyr, którzy weszli z listy rezerwowej. Nie udało się natomiast dwóm polskim duetom spoza tego zestawienia, bo w rankingu zabrakło im punktów.

Dwie polskie pary dostaną szansę przy własnych trybunach

W Karpaczu kibice zobaczą w kwalifikacjach dwa biało czerwone duety. O wejście do turnieju głównego powalczą Piotr Groszek i Jan Krasiński oraz Samuel Wróbel i Miron Piwowarczyk. Ta druga para dostała przepustkę dzięki dzikiej karcie, co dla gospodarzy ma dodatkowy ciężar – nie tylko sportowy, ale i symboliczny.

Michał Matyja, główny organizator VW Beach Pro Tour Futures Karpacz 2026, nie ukrywał, że gospodarze liczą na mocny doping z trybun. Jak podkreślił, „ciekawi ich występów polskich par” i byłoby świetnie, gdyby komplet biało czerwonych duetów zameldował się w turnieju głównym. Taki scenariusz od razu podniósłby temperaturę rywalizacji.

Wśród zawodników nie zabrakło też słów zachwytu nad samym miejscem. Podczas odprawy technicznej siatkarze porównywali Karpacz do Gstaad – jednego z najbardziej rozpoznawalnych punktów na mapie światowej siatkówki plażowej. To porównanie brzmi odważnie, ale pokazuje jedno: górska sceneria i nowy obiekt zrobiły wrażenie już przed pierwszym gwizdkiem.

Godzina po godzinie na piasku pod Karkonoszami

Kwalifikacje ruszą w czwartek o godzinie 9:00, a jako pierwsza zostanie rozegrana I runda. Potem tempo tylko wzrośnie, bo o miejscu w kolejnych etapach trzeba będzie walczyć bez chwili wytchnienia.

Najciekawiej zapowiadają się występy polskich duetów:

  • 11:20 – Samuel Wróbel i Miron Piwowarczyk zagrają z Niemcami Teege/Brendel
  • 13:00 – Piotr Groszek i Jan Krasiński zmierzą się z niemiecką parą Stadie/Ludwig

Wygrani z pierwszej rundy dostaną jeszcze jedną szansę na przepustkę do turnieju głównego. W Karpaczu zaczyna się więc nie tylko sportowa rywalizacja, ale także pierwszy test dla nowej, plażowej odsłony stadionu im. Ireny Szewińskiej. Jeśli kwalifikacje przyniosą emocje na miarę zapowiedzi, ten turniej może zapisać się w mieście na dłużej niż jeden weekend.

na podstawie: UM Karpacz.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Karpacz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.