Miasto dementuje zarzuty o podatku dla przedszkola Kraina Smyka - wyjaśnienia urzędu

W Jeleniej Górze wybuchł spór po wpisie na Facebooku i zbiórce, w którym przedszkole twierdziło, że miasto nałożyło na nie opłatę. Miasto odpowiada spokojnie: to nie kwestia stawki wobec placówek oświatowych, lecz formalności związanych z dokumentacją nieruchomości. Atmosfera jest napięta, bo w tle pojawił się też komunikat o sądowym rozstrzygnięciu.
- Spór wokół Przedszkola Kraina Smyka
- Jak tłumaczy Miasto Jelenia Góra
Spór wokół Przedszkola Kraina Smyka
Na profilu przedszkola pojawił się post sugerujący, że władze miejskie obciążyły placówkę opłatą za użytkowanie wieczyste i że obowiązek ten miałby rzekomo stać w sprzeczności z przepisami dotyczącymi finansowania oświaty. W publikacji padały zdecydowane sformułowania i apel o wsparcie finansowe dla placówki.
“Zbieramy na opłacenie podatku aby nasze dzieci z przedszkola mogły LEGALNIE bawić się na swoim placu zabaw.”
- Elżbieta Bajer
Miasto podkreśla, że informacje rozpowszechnione w tym wpisie oraz w opisie zbiórki nie oddają pełnego obrazu sytuacji.
Jak tłumaczy Miasto Jelenia Góra
W oficjalnym komunikacie urząd wyjaśnia, że ogólna zasada jest taka, iż placówki oświatowe mogą korzystać ze zwolnień wynikających z przepisów dotyczących finansowania oświaty, w tym z przepisem art. 6 Ustawy o finansowaniu zadań oświatowych. Jednak w tej konkretnej sprawie decyzja o naliczaniu opłat wynika nie z arbitralnej woli miasta, lecz z braków formalnych po stronie właściciela nieruchomości.
Miasto wskazało na następujące okoliczności:
- właściciel nieruchomości przy ul. Jana Sobieskiego 27 nabył działkę i nie zaktualizował przeznaczenia obiektu w ewidencji gruntów i budynków oraz w księdze wieczystej;
- jako użytkownik wieczysty był zobowiązany do przedłożenia dokumentów architektoniczno-budowlanych potwierdzających zmianę funkcji budynku, czego nie uczynił mimo pisemnych wezwań;
- z tego powodu obowiązuje go opłata roczna z tytułu użytkowania wieczystego na dotychczasowych zasadach.
Urząd powołuje się przy tym na przepisy zawarte w kodeksie cywilnym oraz w ustawie o gospodarce nieruchomościami. W ocenie miasta brak jest podstaw do zastosowania zwolnienia przewidzianego w ustawie o finansowaniu oświaty w tej konkretnej sytuacji.
“Pragnę poinformować, że zawarte w treści powyższego wpisu informacje i oskarżenia są nieprawdziwe i wprowadzające opinię publiczną w błąd.”
- Marcin Ryłko
Dodatkowo urząd zaznaczył, że zasadność przyjętego stanowiska potwierdził w styczniu wyrok Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze w sprawie o nakaz zapłaty dotyczący tej konkretnej kwestii.
W praktyce oznacza to, że decyzja o konieczności uiszczania opłaty została oparta na zaniedbaniach formalnych w dokumentacji nieruchomości, a nie na tym, iż miasto rutynowo obciąża placówki oświatowe takimi opłatami.
W dalszej perspektywie sprawa pokazuje, jak ważne są uregulowania formalnoprawne przy zmianie funkcji budynków - brak wpisów w operacie ewidencyjnym i księdze wieczystej może skutkować utrzymaniem wcześniejszych zobowiązań finansowych, mimo że w praktyce obiekt pełni funkcję edukacyjną.
na podstawie: UM Jelenia Góra.
Autor: krystian

