Różewicz wciąż jest obecny w Karpaczu. Wieczorem zabrzmi jego słowo

Różewicz wciąż jest obecny w Karpaczu. Wieczorem zabrzmi jego słowo

W Karpaczu pamięć o Tadeuszu Różewiczu nie jest tylko datą w kalendarzu. Została w parkowej instalacji, w wydarzeniach kulturalnych i w samym krajobrazie, który poeta traktował jak miejsce odpoczynku i pracy. Tego wieczoru jego twórczość znów wybrzmi ze sceny, a wraz z nią wróci historia człowieka, który przez lata wracał w te same góry.

  • Pobyty u przyjaciela otworzyły mu drogę do Karpacza
  • Symboliczna budka i wieczorny spektakl przypominają o poecie

Pobyty u przyjaciela otworzyły mu drogę do Karpacza

Tadeusz Różewicz pojawiał się w Karpaczu od lat 90. Najpierw przyjeżdżał tu do swojego przyjaciela, Henryka Tomaszewskiego, z czasem jednak pobyty stawały się coraz częstsze. Dla miasta nie była to krótka, kurtuazyjna wizyta. To był dłuższy, wyraźny dialog z miejscem, które potrafiło dostarczać ciszy, dystansu i inspiracji.

Właśnie z tej obecności brały się kolejne teksty związane z Karpaczem i Karkonoszami. Góry nie były dla niego dekoracją. Raczej tłem, które porządkowało myśli i pozwalało wracać do pracy twórczej bez pośpiechu. Z perspektywy miasta to ważne, bo pamięć o poecie nie opiera się tu wyłącznie na wspomnieniu nazwiska. Została wpisana w lokalną mapę i w kulturę, która nadal do niego wraca.

Symboliczna budka i wieczorny spektakl przypominają o poecie

Ślady obecności Różewicza w Karpaczu nie zniknęły wraz z upływem czasu. Najbardziej widoczne są dziś w działaniach kulturalnych i w instalacji „Budka Nietelefoniczna” w parku przy Lipie Sądowej. To miejsce ma charakter symboliczny – można tam, przynajmniej umownie, „porozmawiać” z artystą. Projekt powstał z okazji setnej rocznicy jego urodzin, a w jego opracowaniu wykorzystano fotografie obrazów Teresy Kępowicz.

Wieczorem odbędzie się także spektakl słowno-muzyczny „Daję słowo. Tadeusz Różewicz”, przygotowany jako forma pamięci o poecie i jego twórczości.

  • godzina 18:00 – początek spektaklu słowno-muzycznego

To właśnie takie wydarzenia sprawiają, że Różewicz wciąż pozostaje w miejskiej pamięci czymś więcej niż nazwiskiem z podręczników. W Karpaczu jego obecność ma wymiar bardzo konkretny: jest w przestrzeni, w kulturze i w opowieści o miejscu, do którego wracał latami.

na podstawie: UM Karpacz.